Gdzie i na czym testował Kubica?
W ostatnim czasie otrzymaliśmy dość sporą porcję informacji dotyczących Roberta Kubicy i były one związane głównie z ostatnim zabiegiem. Szczegóły interwencji chirurgów są już większości znane, ale bardzo mało zostało powiedziane na temat testów, które Kubica miał przejść tuż przez zabiegiem. Początkowo pojawiła się informacja, że Robert Kubica miał pod okiem ordynatora kliniki Pederzoli korzystać z jednego z symulatorów, należącego do zespołu F1. Została ona jednak szybko zdementowana przez dziennikarza i zrazem przyjaciela kierowcy Mikołaja Sokoła. Na jego blogu mogliśmy przeczytać, że test został przeprowadzony z wykorzystanie sprzętu obsługiwanego przez zespół niższej serii.Najczęściej wymienianą nazwą w kontekście testu jest Scuderia Coloni, zespół serii GP2. To właśnie w siedzibie Coloni Motorsport, mieszczącej się Passignano sul Trasimeno (Perugia) doktor Ruggero Testoni miał obserwować poczynania polskiego kierowcy. Ponieważ do chwili obecnej nie udało mi się zdobyć żadnego oficjalnego potwierdzenia tej informacji postanowiłem poszukać ośrodków, które dysponują symulatorem zbliżonym do tych, używanych w F1. Sprzęt nie był jedynym kryterium, którym posługiwałem się w swoich poszukiwaniach. Ze względu na osobę doktora Ruggero Testoni, który jest ordynatorem cieszącego się dużym zainteresowaniem oddziału, wziąłem pod uwagę również odległość lokalizacji symulatora od kliniki Pederzoli.
Z informacji dostarczonych przez Goggle Maps wynika, że klinikę od siedziby zespołu Scuderia Coloni dzieli około 400 kilometrów. Sprzęt podobnej, a może nawet nieco wyższej klasy można znaleźć zdecydowanie bliżej (200 km), bo w Viale Brambilla (Pavia) gdzie swoją siedzibę ma firma Advanced Realty Constructor, zajmująca się głównie produkcją symulatorów. W ofercie firmy możemy również znaleźć opcję wynajęcia symulatora. Co ciekawe firma ARC jest partnerem Scuderia Coloni i wielokrotnie w poprzednich latach udostępniała kierowcom zespołu swoją infrastrukturę, by ostatecznie przed sezonem 2011 zbudować symulator dla Coloni Motorsport.
Niezależnie, w której z powyższych lokalizacji odbył się test, polski kierowca miał do dyspozycji bardzo zbliżony sprzęt. Poniżej znajdziecie kilka zdjęć najnowszego symulatora, jaki swoim klientom oferuje Advanced Realty Constructor.
O tym, że nie są to zwykłe zabawki nie muszę chyba nikogo przekonywać, a jeśli ktoś ma wątpliwości to odsyłam do kanału ARC w serwisie YouTube.
(12 Jun 14:15)
Bardzo fajnie to wyśledziłeś, ale zaczyna mi to ocierać o fanatyzm, a jak wiadomo jest on gorszy od faszyzmu:D
(12 Jun 15:21)
Dobra robota, możliwe że właśnie tutaj Robert testował.
PS. Znalazłem filmik z prób na ich symalatorze : http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=MJVM56mkXOU
(13 Jun 14:25)
w artykule jest link…:D
(12 Jun 21:54)
Artykuł nie w stylu tego bloga …
(13 Jun 00:57)
Dobry boże…
(13 Jun 04:51)
pojeździłbym
(13 Jun 11:14)
Ten facet testował razem z Kubicą w 2:56 min nawet go wyprzedził
http://www.youtube.com/watch?v=ndLxm-HTtrw
(13 Jun 18:02)
Tragikomedia. Sprzęt za 32k USD a opóźnienie ma jak cholera. Poza tym zbudować symulator do jazdy w …..arcade’ówkę 🙂 to trzeba być nieźle trzepniętym. Na szczęście może na tym zawsze odpalić symulator, tylko ten lag…
(13 Jun 21:35)
Jaka gra taki symulator. Codemasters i wszystko jasne – Nawet na Albercie by przycinało. Nie wiem z resztą po co mu widok z łapami? Niepotrzebne zabieranie procesora. No ale “The art of Entartainment”